czwartek, 5 czerwca 2014

I'm not different than you.

- Aha- z zainteresowaniem wertowałam książkę. Wyszukałam pozycję sqalus, gdy popatrzyłam na rycinę stwierdziłam, że nie mają oczu.
- Dlaczego te demony nie mają na rycinie oczu?
- Dlatego, że te żywe też nie mają.
- Mają- powiedziałam z irytacją.
- Nie, przecież widziałaś.
- To w takim razie co to jest?!
Wyjęłam flakonik trzema parami oczu. Eric zapytał.
- To dlaczego są trzy pary? Demon był jeden.
- Były trzy, dwa załatwiłam strzałami.
- Ale to były zwykłe strzały.
- W piersi demona zajaśniały i go rozsadziły.
Wpatrywaliśmy się w siebie z niedowierzaniem.
- Wiesz co? Może lepiej się przewietrzę- powiedziałam i wyszłam.
Lekki, zimny nocny wiatr działał kojąco. Jednak coś znowu mnie zaniepokoiło. Delikatny szelest. Nagle zmuszona byłam stanąć, z powodu tuzina wymierzonych we mnie włóczni. Trzymali je postawni mężczyźni, pod przewodnictwem księcia Meliorna.
- Kazna Kahrum - zabierzcie ją.
Tak zostałam poprowadzona, w najciemniejszą stronę lasu, od czasu do czasu dźgana włócznią.